Mamy przyjemność zaprezentować Państwu cykl artykułów na temat masażu oraz automasażu. Mamy nadzieję, że znajdą w nich Pańs więcej
Historia kosmetyki - od czasów Kleopatry do dziś. Receptury na glinkowe maseczki myjące. więcej
Żyj w stylu SPA Mija kolejny dzień pracy, jeszcze tylko tramwaj, po drodze zakupy i jestem w domu. Po raz kolejny mijam lokal więcej
Wysuszona skóra- to już nie mój problem! Z wakacji przywiozłam cudowne wspomnienia i wymarzony złoty odcień opalenizny. Nies więcej
Żyj w stylu SPA
Brak czasu na wizytę w salonie spowodował, że wybrałam alternatywną
drogę. Niedrogą a wydaje się, że równie skuteczną. Dzięki naturalnym surowcom
kosmetycznym stworzyłam swoje własne domowe SPA. Wprowadziłam styl SPA do mojego codziennego życia.
Proszę oto przykłady kilku relaksacyjnych chwil w przytulnym zaciszu
domowym.
Nastrój
Wybieram mój ulubiony aromat - wanilię. Przygaszam światło i zapalam
kilka aromatycznych świeczek. Czasami także kadzidełko, którego delikatny
aromat wypełnia pomieszczenie. Czasem przygotowuje naturalną lamę zapachową. Do
ciepłej wody dodaję kilka kropel ulubionego olejku eterycznego. Naczynko
umieszczam w ciepłym miejscu. Włączam
płytę z muzyką pasującą do mojego dzisiejszego samopoczucia. Czasem jest to coś
spokojnego, relaksującego czasem rytmicznego i wesołego.
Jaki jest Twój ulubiony relaksujący aromat? Może spróbujesz czegoś
nowego?
Maseczka
Odprężona i wprowadzona w dobry nastrój dźwiękami ulubionej melodii
nakładam na skórę twarzy i dekoltu maseczkę z, wcześniej przygotowanej,
oczyszczającej glinki zielonej.
Przygotowanie takiego naturalnego kosmetyku jest bardzo proste i trwa
może dwie minuty. Do miseczki wsypuję trochę zielonej glinki i dodaję odrobinę
wody tak aby powstała jednolita masa o gęstej konsystencji. Maseczkę nakładam
dość grubą warstwą na twarz i dekolt. Teraz wystarczy położyć się wygodnie,
odprężyć i poczekać 15-20min. Po tym czasie należy zmyć glinkę ciepłą wodą.
Skóra po zabiegu jest gładka i rozluźniona.
Aromatyczna kąpiel
Teraz czas na aromatyczną kąpiel, która oczyści i nawilży skórę a mi doda
energii.
Do tego zabiegu wybrałam olej jojoba. To naturalny, ciekły roślinny wosk,
który doskonale pielęgnuje zarówno skórę suchą, skłonną do zmarszczek jak i
cerę tłustą. Jednocześnie chroni skórę przed powstawaniem roztępów.
Do czterech łyżek stołowych oleju jojoba dodaję 2 krople olejku z drzewa
różanego. To doskonały olejek na zbliżające się jesienne wieczory gdyż działa
pobudzająco, łagodzi apatię i depresję. Ma przyjemny słodko-kwiatowy zapach.
Tak przygotowany olejek do kąpieli wlewam do wanny wraz silnym
strumieniem wody.
Kąpiel aromatyczna nie powinna trwać dłużej niż 30minut. Doskonale
odpręża i relaksuje, poprawia nastrój jednocześnie dodany olej jojoba nawilża i
chroni skórę.
Masło karite
Teraz czas na ostatni już zabieg. Mój wybór często pada na masło karite
zwane też masłem shea. Zresztą wśród ludów Zachodniej Afryki, skąd pochodzi, ma
wiele nazw. Jedna z nich, która bardzo mi się podoba to „dar niebios”.
Masło shea ma rewelacyjne właściwości nawilżające. Substancje tłuszczowe wzmacniają i uelastyczniają
warstwę rogową naskórka a zawarte witaminy (A, E, F) sprawiają, że
skóra jest gładka, nawilżona i rozluźniona.
Naturalna
konsystencja masła karite pozwala na jego bardzo łatwe rozprowadzenie po całej
powierzchni ciała. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej
warstwy.
Polecam
wszystkim, dla których problemem jest suchy, złuszczający się naskórek.
Czy
warto poświęcić tych kilka chwil dla siebie, na relaks, wyciszenie?
Spróbuj!
Zobaczysz ile energii i dobrego samopoczucia doda Ci taki wieczór.